Panorama miasta

Gburowate pielęgniarki w Knurowie? Kontrowersyjny list czytelnika

Kontrowersyjny list czytelnika


Dzisiejszego popołudnia otrzymaliśmy dość kontrowersyjny list od naszego czytelnika. Zwraca on szczególną uwagę na prezentowaną kulturę, a raczej jej brak wśród personelu medycznego, w jednej z knurowskich przychodni zdrowotnych.

Czytelnik Jacek, bo o nim mowa - zwrócił się do nas z prośbą o podjęcie tematu oraz nagłośnienie sprawy, aby czytelnicy mogli się odnieść do panującej sytuacji, w placówce medycznej świadczącej usługi na terenie Knurowa.

Jacek podczas przeprowadzanych badań próbował doszukać się choć odrobinę kultury wśród pielęgniarek obsługujących przychodnię zdrowia. Jak pisze - było trudno, a raczej było to niewykonalne.

– Od samego rozpoczęcia przygody, w przychodni - ja, jak i również inni pacjenci obsługiwani są w dość nieprzyjemnej atmosferze. Pracujące pielęgniarki sprawiają wrażenie, że są w tej pracy za karę, albo z przymusu. Ośmielę się stwierdzić, że na niektóre pytania odpowiadają chyba z łaski. - relacjonuje czytelnik

Prosząc o więcej szczegółów dot. obsługi w ww. przychodni dowiadujemy się, że największy problem, który irytuje pacjentów, to forma oraz sposób, w jaki personel zwraca się do pacjentów.

– Kto to widział, że w tych czasach pielęgniarki są, aż tak gburowate? Czy do kulturalnego człowieka, który zwraca się do pielęgniarki używając zwrotów: przepraszam, proszę, dziękuje, proszę powtórzyć odpowiada się jak do chama? - dodaje

Czytelnik Jacek relacjonuje nam, że problemem, który zagościł już od wielu lat na stałe jest sposób, w jaki pielęgniarki wydają polecenia.

– Czy w obecnych czasach do ludzi zwraca się: siądzie i poczeka! Nie wchodzi. Mówiłam, że nie wchodzi! Wejdzie! Ściągnie koszulkę i się położy - pisze zirytowany czytelnik.

Warto zaznaczyć, że poprawną formą zwracania się do pacjentów jest: Proszę usiąść i poczekać. Proszę nie wchodzić. Proszę wejść. Proszę ściągnąć koszulkę, a następnie się położyć.

A, waszym zdaniem czytelnik ma racje, czy przesadza? Dajcie znać w komentarzach pod artykułem na Facebooku.

Artykuły, które mogą Cię zainteresować:

1. Wysypisko na ul. Przemysłowej miało zostać wysprzątane. Mieszkańcy boją się pożaru.

Miasto planuje postawić kolejny pomnik. Mieszkańcy nie kryją oburzenia.

Mieszkańcy Szczygłowic mają dość syfu i na własną rękę chcą posprzątać dawny dworek.

Autostrada A1 zostanie w końcu wyciszona.

Inwestycje w Knurowie na 2021 rok. Sprawdź co się zmieni.

Zakorkowany Knurów - czy jest szansa, aby to zmienić?

28 tysięcy jako prezes miejskiej spółki. Ile zarabia się w miejskich spółkach w Knurowie?

Radni z Knurowa walczą z hejtem. Zgłosili internautów na policję.

Zdjęcie: Z.drona Rafał Grzegorz

czytaj dyskusję

Maria

Jestem za pacjentem, który się poskarżył. Oczywiście pielęgniarka nie może się zwracać w ten sposób, to jakiś slang ubliżający osobie kulturalnej. My pacjenci jesteśmy chorymi ludźmi, więc uprzejmość i empatia że strony personelu jest niekiedy jak kroplówka.

Aga

No bardzo łatwo narzekać na pielęgniarki. Ja nie bronie bo wiem że znajdą się w tym zawodzie osoby bez empatii, ale nie mówmy wszystkie, zobaczmy może chociaż jedna ma inne nastawienie. Nie zależnie od zawodu nauczmy się empatii, szacunku, pokory, a naprawdę będziemy milsi do siebie nawzajem. Nie patrząc gdzie kto pracuje.

Anna

W tamtym roku spędziłam 2 tygodnie na ginekologii byłam w lekkim szoku zachowywaniem się pielęgniarek natomiast panie salowe bardzo miło wspominam i to one pytały jak się czuje itp .moja babcia spędziła święta na onkologii ( po 80) jak tylko mogła rozmawiać przez telefon opowiadała nam że pielęgniarki są nie miłe i jak tylko poprosi o pomoc 1 raz na dzień są wielkie pretensje że nie leży sama w szpitalu wspominała że za to o młodej pielęgniarce która była bardzo miła i trzyma kciuki żeby nie poszła w stronę swoich koleżanek,więc ja niestety zgadzam się z tym artykułem

Polecamy: