DSC 0138

Górnicy i Energetycy najechali na Warszawę

Wczoraj, w Warszawie, w obronie bezpieczeństwa energetycznego i suwerenności energetycznej Polski protestowało blisko 10 tysięcy osób.

Wczoraj, w stolicy odbył się pokojowy protest pracowników z branży paliwowo-energetycznej. 

Zdaniem szefa KSGiE NSZZ "Solidarność", Jarosława Grzesika - manifestacja została zorganizowana w związku z wizją utraty bezpieczeństwa energetycznego i suwerenności energetycznej Polski. 

Protest związkowców rozpoczął się przed budynkiem Komisji Europejskiej w Warszawie. W dalszej części manifestacji, protestujący przeszli pod Kancelarię Premiera oraz Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii oraz Aktywów Państwowych, gdzie do protestujących wyszedł Minister Jacek Sasin. 

Solidarność stanowczo nie respektuje postanowienia TSUE, który zgodził się z wnioskiem Czech nakazując Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia.

Protestujący złożyli petycję w Przedstawicielstwie Komisji Europejskiej w Warszawie. Petycja dotyczyła natychmiastowej reakcji ze strony Komisji Europejskiej na postanowienie wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– [...] Dokończenie Nord Stream 2, przyblokowanie Baltic Pipe, zamknięcie kopalni w Turowie... Za chwilę każą zamykać kopalnie JSW, bo im też będą przeszkadzać przy granicy. To jest sytuacja niedopuszczalna. Dlatego to jest ostrzeżenie dla KE: precz z waszymi łapami od polskiej gospodarki, od polskich pracowników. Żyjemy w państwie narodowym, a nie jesteśmy kolonią państwa niemieckiego - powiedział przewodniczący Solidarności, Piotr Duda.

W manifestacji wzięło udział kilkadziesiąt osób z Knurowa z NSZZ „Solidarność” KWK „Knurów-Szczygłowice” oraz ZZG Knurów-Szczygłowice. 

Źródło: NSZZ "Solidarność" KWK "Knurów-Szczygłowice"




czytaj dyskusję

Abc

Przyszli protestować Ci, co na pis głosowali? 🤔

Polecamy: