Knurowski hejt park dla młodzieży już jutro. O co chodzi?

58 C864 D4 012 E 4 F6 C 83 F6 F1 B76 DED797 A

Od kilku tygodni możemy zauważyć szumnie zapowiadane wydarzenie skierowane do mieszkańców miasta, a przede wszystkim młodzieży.

W piątek, 27 sierpnia w atrium Miejskiej Szkoły Podstawowej nr 9 w Knurowie odbędzie się dość kontrowersyjne wydarzenie. Organizator zapowiada, że to niepowtarzalna okazja do tego, by na forum publicznym podzielić się tym, co nas denerwuje i wymaga zmian. — […] wspólnie zastanówmy się jak rozwiązać problemy i pozytywnie zmieniać nasze miasto - pisze organizator wydarzenia, Ariel Wojdowski

O co chodzi w knurowskim HEJT PARKU?

Organizator wydarzenia wspomina w swoim felietonie, że w luźnej atmosferze chce porozmawiać przede wszystkim z krytykującą i narzekającą młodzieżą. Spotkanie ma mieć charakter burzy mózgów, gdzie wszystkie pomysły zostaną poddane głębszej analizie.

— Projekt HEJT PARK to nie tylko wyrzucenie z siebie krytyki skierowanej do włodarzy miasta, ale także zaproponowanie rozwiązań, zaprezentowanie własnych pomysłów. Nasze spotkanie ma pomóc w stworzeniu miejsc, wydarzeń lokalnych, których będziecie częścią i będziecie mieli realną możliwość do jego współtworzenia. - pisze Wojdowski 

Jak do tego doszło? 

Jak wynika z felietonu opublikowanego przez organizatora - autor ubolewa nad tym, iż każda informacja dotycząca jakiejkolwiek inwestycji, imprezy, czy wydarzenia społecznego jest krytykowana i wyśmiewana używając ironicznych stwierdzeń, komentarzy, a także zdaniem Wojdowskiego - nieśmiesznych żartów. —  Na palcach jednej ręki znajdziemy wyważone wpisy komentujących. - zaznacza organizator knurowskiego HEJT PARK

- ”Do krytykowania jesteśmy pierwsi, a do zaangażowania w konkretny temat niestety ostatni.”

Powyższa teza sformułowana przez Ariela Wojdowskiego tyczy się w dużej mierze młodzieży, której jak wskazuje - trudno dogodzić. — A jaka jest knurowska młodzież? Czy opinia, że młodzi ludzie z Knurowa nie są ambitni i lubią tylko przesiadywać na ławeczce z napojem wyskokowym w dłoni jest wyolbrzymiona? Sami twierdzą, że „miasto ich nie słucha” i nie ma miejsc, gdzie mogliby spędzać czas z rówieśnikami. Może warto wyjść do nich i skonfrontować tę opinię? - dodaje Wojdowski 


— HEJT PARK wzmocni moralizatorską wymowę tej historii. My wychodzimy do Was z wyciągniętą ręką – to od Was zależy czy podejmiecie wyzwanie i rozpoczniemy merytoryczny dialog o Was i dla Was. - czytamy w felietonie organizatora 


czytaj więcej: