Polska będzie podzielona? Rząd szykuje strategię na kolejny lockdown i wróży czwartą falę zakażeń

Zrzut ekranu 2021 08 25 o 12 25 23

O zbliżającej się czwartej fali zakażeń koronawirusem mówi się coraz częściej. Wczoraj minister zdrowia Adam Niedzielski zdradził, że rząd ma plan podziału Polski na strefy na poziomie powiatów. Zależne od liczby zakażeń i poziomu wyszczepienia. Kwalifikacja do zielonej, żółtej lub czerwonej oznaczać też będzie inne obostrzenia i restrykcje.

Ten plan powstał w oparciu o doświadczenia Europy Zachodniej. Dotychczas opierano się jedynie na liczbie zakażeń na 10 tysięcy mieszkańców. Ale z powodu powoli, ale rosnącej liczby zaszczepionych - trzeba wprowadzić dodatkowy modyfikator "łagodzący". Bo to właśnie poziom wyszczepienia w danym regionie jest ważnym parametrem zmniejszającym ryzyko kolejnego wzrostu liczby zakażonych.

- Patrząc na to, że na przykład powiaty miejskie są o wiele lepiej wyszczepione, a powiaty wiejskie nieco gorzej, to jednak to zróżnicowanie jest o tyle duże wewnątrz województw, że ten poziom definiowania stref, uwzględniający wskaźnik wyszczepienia, powinien zejść piętro niżej, a więc na poziom powiatowy - tłumaczył minister zdrowia Adam Niedzielski. - Chcemy dokonać przeskalowania podwójnego, bo widzimy, że w tej chwili, patrząc na doświadczenia krajów Europy Zachodniej, mamy do czynienia z sytuacją, w której ta sama liczba zakażeń przekłada się mniej więcej na 40-50 proc. mniej hospitalizacji.

Wstępny plan rządu mówi o następującym podziale:

  • strefa zielona - do 6 zakażeń na 10 tysięcy mieszkańców
  • strefa żółta - 6-11
  • strefa czerwona - 12-24

Przy wyznaczaniu kolorów stref brany ma być pod uwagę również poziom wyszczepienia.

- Jeżeli dany region jest, według liczby zakażeń, klasyfikowany do którejś strefy, to jeżeli w tym regionie zaszczepienie jest powyżej średniego w kraju, to będzie ta strefa obniżona. Jeżeli ktoś ze względu na liczbę zakażeń ma czerwoną strefę, ale jego poziom wyszczepienia jest powyżej średniej, to będzie strefą żółtą - wyjaśnił Niedzielski.

W Knurowie obecnie wynosi on 53,9 procent. W liczbach bezwzględnych to 19 756 osób w pełni zaszczepionych.

Tak wygląda "top ten" w województwie śląskim (liczba w pełni zaszczepionych i procentowo):

  • Bobrowniki: 6.998/57,7
  • Katowice: 167.322/57,5
  • Psary: 6.941/56,5
  • Wojkowice: 4.988/56,1
  • Sosnowiec: 109.626/55,4
  • Mikołów: 22.472/54,8
  • Czeladź: 16.984/54,7
  • Poręba: 4.588/54,2
  • Dąbrowa Górnicza: 64.043/54,1
  • Będzin: 30.231/53,9

Przedstawiony przez ministra zdrowia plan, to oczywiście wstępne założenia, bo wszystko może się nagle zmienić po wakacjach. Sytuacja w Polsce, jeśli chodzi o dobową liczbę wykrytych przypadków zakażeń wirusem SARS-CoV-2 na wczoraj (24 sierpnia) mówi o 232 przypadkach. Czyli stałym, z dnia na dzień wzroście. To i tak wyjątkowo niska liczba. Zobaczcie, jak to wygląda w wybranych innych krajach, w tym popularnych kierunkach turystycznych (dane dobowe z 24 sierpnia wg worldometers.info):

  • USA - 147.619
  • Wielka Brytania - 30.838
  • Francja - 24.853
  • Hiszpania - 10.072
  • Włochy - 6.076
  • Grecja - 4.608
  • Niemcy - 2.838
  • Holandia - 2.437
  • Portugalia - 2.261
  • Bułgaria - 1.617
  • Chorwacja - 470

Czwarta fala już się rozpoczyna?

- Z rządowych symulacji wynika, że epidemia przybierze na sile we wrześniu i październiku - powiedział w środę, 25 sierpnia, szef KPRM Michał Dworczyk.

Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że na początku września liczba zakażeń wzrośnie do 300 dziennie, a później należy spodziewać się przyspieszenia wzrostu zakażeń. Dodał też , że obecnie 95 proc. zakażeń koronawirusem jest spowodowanych przez wariant delta.

Łącznie od 4 marca 2020 roku, gdy wykryto w Polsce pierwsze zakażenie SARS-CoV-2, potwierdzono dotąd 2.887.037 przypadków. Zmarło 75.324 osób z COVID-19.

czytaj więcej: