Przemyslowa wysypiwkso

Wysypisko przy ul. Przemysłowej coraz bardziej uciążliwe

Miasto jest bezradne. Wysypisko przy ul. Przemysłowej przysparza coraz więcej problemów. Sąsiadujące firmy mówią dość.

Jak poinformował radny Artur Socha - jeden z właścicieli działek sąsiadujących z wysypiskiem w pismach skierowanych do Urzędu Miasta w Knurowie wyraził swoje niezadowolenie z impasu w sporze dot. wysypiska przy ul. Przemysłowej.

8 stycznia 2018 roku, urzędnicy podjęli działania zawiadamiając Wydział do Walki z Przestępczością Gospodarczą KMP Gliwice, Prokuraturę w Bytomiu, Ministra Sprawiedliwości, WIOŚ oraz PSP. Na wysypisko śmieci przy ul. Przemysłowej przyjeżdżały tworzywa sztuczne, tekstylia oraz odpady palne.

Radny Artur Socha wskazuje, że całość miała być zutylizowana w myśl posiadanego przez firmę zezwolenia. Odpady były belowane. W tej chwili już tego belowania nie widać na wysypisku, a odpady leżą dosyć luźno i porastają je samosiejki.

— Istnienie tego wysypiska zagraża więc zanieczyszczeniu wód gruntowych i wytwarza latem uciążliwy zapach. - zauważa radny Socha.

Warto wspomnieć, że okoliczne firmy muszą się zmagać z rojem much, komarów i innych owadów, w związku z leżącymi odpadami. Firma WIOLA działająca w okolicy wysypiska przy ul. Przemysłowej jest szczególnie narażona na uciążliwości spowodowane przez ww. wysypisko śmieci. Trzeba wspomnieć, że WIOLA jest jednym z największych podatników z tytułu podatku CIT w naszym mieście, gdzie szacuje się, że z tytułu tej działalności do budżetu miasta Knurów wpłynęło ponad 1,6 mln złotych.

Zarzuty prokuratorskie dla prezesa spółki odpowiedzialnej za wysypisko przy ul. Przemysłowej

— Oględziny tej działki przeprowadzili też urzędnicy z Rudy Śląskiej, którzy wydali zezwolenie stwierdzając, że zgromadzone odpady są niezgodne z warunkami zezwolenia. Prezydent Rudy Śląskiej wszczął więc postępowanie administracyjne. Zebrane dowody w toku innego postępowania dotyczącego składowiska w Zabrzu pozwoliły Prokuraturze Regionalnej w Katowicach przedstawić zarzuty prezesowi i pełnomocnikowi spółki działającej w Knurowie. Groziło im na początku 2019 roku, do 8 lat więzienia. W kwietniu Prokuratura w Katowicach przedstawiła im zarzuty tym razem składowiska na ulicy Przemysłowej. Urząd Miasta w Rudzie Śląskiej miał więc wszcząć postępowanie egzekucyjne. W roku 2020 ze względu na trwającą pandemię temat umarł śmiercią naturalną, pozostał jednak problem bo składowisko nadal istnieje. - informuje radny Artur Socha


czytaj dyskusję

Polecamy: